O mnie

Ekonomistka i marzycielka w jednym. Dzięki takiemu, wydawać by się mogło niemożliwemu, mariażowi zawodu z charakterem w porę skalkulowałam, co w życiu najważniejsze i wyprowadziłam się na wieś, realizując swoje marzenie o wiejskiej, sielskiej egzystencji. Otoczona naturą żyję zgodnie ze sobą i rytmem, który ona mi nadaje. W ciągu paru miesięcy mieszkania na prowincji przekonałam się, jak naprawdę smakują warzywa, owoce, jaja, sery, czy mięso pochodzące od lokalnych producentów. Ich walory smakowe były tak ogromną rozkoszą dla podniebia, że sama zaczęłam uprawiać własny przydomowy ogródek, a także hodować kury. Większość używanych produktów pochodzi z moich własnych zasobów. Smakują tym bardziej, że są owocem mojej pracy, a do tego nie są skalane chemicznymi środkami ochrony roślin.

Wiem, co to zdrowe jedzenie. I mam swoją własną teorię odchudzania, która powstała na kanwie wielu stosowanych przeze mnie diet.

Opiera się na paru prostych zasadach. Nadrzędną jest ta, by zawsze słuchać własnego ciała i tego, co ono mówi. Drugą jest regularność spożywania pokarmów i ich zbilansowanie. Trzecią (dla mnie najtrudniejszą!), nie podjadać między posiłkami. Ot, cały sekret.

Chciałabym tym blogiem zachęcić do zdrowego odżywiania, a także pokazać jak w prosty sposób przygotować smaczne danie.